02 June, 2012

Już po balu, dzisiejszy dzień chyba w trybie siedzącym, bo dzielnie trzymałam się w moich nieszczęsnych koturnach przez większość czasu :) Samą sukienkę jeszcze zabiorę na zdjęcia, bo nie mam zielonego pojęcia, ile osób wyładowywało się artystycznie na moim aparacie - efekt jest wiadomy.

13 comments:

likesisterss said...

na ostatnim zdjęciu piękna sukienka <3

J. said...

świetnie wyglądałaś! super foteczki ;D

Anna Bartosik said...

Ale pięknie wyglądałaś :)

Paulina said...

Cudowna sukienka <3

cuksowa said...

Wyglądałaś bajecznie!

Jeans Please! said...

ale miałaś piękną sukienkę! <3

surrealistyczna said...

piekne zdjecia :) !

Agnieszka said...

Ależ piękna granatowa sukienka oraz zachwycające i radosne zdjęcia!

the sisberry blog said...

Twoja koleżanka ma przepiękny ten niebieski lakier :)

Bobs. said...

wyglądałaś przepięknie! A na moim balu, jak pamiętam, dominowały lśniące okropieństwa, miło popatrzeć, że MOŻNA się ubrać!

Anonymous said...

Ostatnie zdjęcie- niczym moja ukochana Erin Wasson!

Julie Marie said...

Aż mi się mój bal gimnazjalny przypomniał <3 to było zaledwie rok temu, a mam wrażenie, że minęło milion lat ;o
Przepięknie wyglądałaś-sukienka po prostu szkoda słów <3 Nawet po Tobie nie spodziewałabym się tak bajecznej kiecki!

Anonymous said...

Mój bal gimnazjalny to będzie porażka. U mnie ludzie w szkole wyglądają mega dziecinnie.Na balu jak zwykle zresztą wszystkie dziewczyny przedobrzą z ilością makijażu falbanek na sukienkach itd.,itp. Fryzury z toną lakieru i niezgrabne ruchy na szpilkach. Żenada!Tylko pozazdrościć takiego balu. Pięknie wyglądałaś. Ja nie idę na bal. Bez dobrego towarzystwa nie ma dobrej imprezy...