03 February, 2010

Nine o'clock.

Bohaterem tego posta jest naszyjnik, upolowany przez moją Mamę na Allegro. Na obrazku nie widnieje byle jaki futrzak, ale najprawdziwszy spóźnialski królik z "Alicji w Krainie Czarów". Wisior jest naprawdę magiczny!
Z kolei ponczo (nazwane przez kolegę z klasy dziurawym kocem) znalazłam w second handzie już w wakacje, nosiłam w ciepłe wrześniowe dni, a później upchnęłam w szafie i zapomniałam. Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że mogę nosić je przecież pod kurtkę.
poncho - SH (Marks&Spencer)
jeans - H&M
blouse - Zara
boots - CCC
gloves - no name (DIY)
necklace - Allegro
I boskie zdjęcie pod tytułem "Wstydzę się", które zrobiłam ostatnio u babci ;)
PS I nadal czuję się idiotycznie. Rozbita. Rozklekotana. Podziurawiona. Podarta na milion kawałeczków.
Translation: Necklace is star of this post. My mum bought it on Allegro. On this picture is rabbit from "Alice in Wonderland". I bought poncho on vacation, wore in September and later... I forgot about this ;) Recently, I found it in my wardobe, and I love it again!
I feel as if someone tore me to pieces.
I know my English is awful - sorry!

25 comments:

Kulka said...

Śliczny naszyjnik, a tak w ogóle to mam takie same pudełka i fotel!(hehe)A piesek świetny:) -mój robi tak samo

Kulka said...

i koszyczek też mam :)

riennahera said...

Ponczo i wisiorek przepiękne, chociaż w ogóle nie przekonuje mnie połączenie z szarą bluzką i jeansami.

Mała Gosia said...

piękne szydełkowe ponczo :)

kumowa said...

Naszyjnik jest świetny, u jakiego sprzedawcy na allegro go kupiłaś?

chaoskontrolowany said...

Piękny naszyjnik!<3

taodwinyla said...

naszyjnik po prostu magiczny, a ponczo naprawdę ekstra. no i to ostatnie foto- łał! takie z nutką humoru :D

Anonymous said...

Ponczo piekne.

Calliforniaction. said...

Cholera, zazdroszczę tego naszyjnika:) Dość ciekawie wyglądałby też z jakąś bluzkę w zdecydowanym kolorze, gładką. Co do poncza nie jestem obiektywna, sama mam podobną sukienko/tunikę, którą zamieściłam w moim pierwszym poście na blogu:) zostaje stałą czytelniczką.

Urszula said...

świetne zdjęcie pieska, również zazdroszcze naszyjnika, ponczo przepiękne:)

Szafa Madziary said...

moje psy też tak robią"wtydzę się"<3

Ewelka said...

Cudowny naszyjnik! I zdjecie pieska slodkie pozdrawiam

Anonymous said...

Moja Droga, śliczny naszyjnik. Jednak chciałam Ci powiedzieć coś zupełnie innego - cieszę się, że są jeszcze takie czternastolatki jak Ty. Patrzę wokół siebie i widzę jakieś głupiutkie dziewczynki, które nie mają żadnych wartości... Co pokolenie - to gorsze. Tymczasem tutaj taka miła odmiana. Dzięki!
I powodzenia.
kawazczekolada

Biurowa said...

Cudowny naszyjnik! I słodziak z tego piesa!!!

Terpsychora said...

Niesamowity naszyjnik!
Gratuluję mamy, bo trzeba mieć nosa, żeby umieć wynajdować takie rzeczy na allegro.. ;D :)

Ayumi said...

świetny naszyjnik!

Moscow said...

Aaaa ! Ten królik nie daje mi spokoju ; ] Jest magiczny . Gratuluję .

Paula said...

Świetny naszyjnik!;)

bessnel said...

Naszyjnik rzeczywiście magiczny!

kiwaczek2 said...

ha jaki czad naszyjnik!

Ullalala said...

wisior jest cudny!

zieluka, said...

piękny wisiorek moje małe marzenie mieć taki ^^,jeśli można wiedzieć ile kosztował?? odp.u mnie z góry dzięki ;);*

FURRORA said...

naszyjnik piękny :) ale pies przebił wszystko ;)

nurkaa said...

Mamie należy się pomnik za naszyjnik, jest prześliczny. Ponczo bardzo fajne, w ogóle świetnie kombinujesz w swoich stylizacjach. Pozdrawiam

madeleine said...

Ten wisior jest genialny.. Zazdroszczę strasznie!