12 January, 2010

It drives me mad. Delicious mad.

Ostatnio nie mam na nic czasu... no dobrze, mam, ale kompletnie nie potrafię go zagospodarować. Ucieka mi, przepływa między palcami, droczy się ze mną. Nie mogę, nie potrafię stanąć w miejscu i odetchnąć. Czuję się jak w letargu, podczas słodko - gorzkiego snu na jawie, gdzie prawdziwe życie toczy się tylko od ósmej do szesnastej...

Kupiłam je dziś na pocieszenie, że jestem chora ;) Nie mam w zwyczaju wydawać na lakiery powyżej dziesięciu złotych, ponieważ używam ich naprawdę sporadycznie, i nazwyczajniej w świecie gęstnieją.

PS Wielki bałagan, znów. Nie mogę się zorganizować.

17 comments:

Moscow said...

A co to , to coś w tej 2 buteleczce ? Ładne ; > Ten czerwony lakier też niczego sobie . A ja wręcz przeciwnie . ; ] Mam bardzo dużo czasu ale nic nie chce mi sie robić .

Aquamarine said...

Moscow: lakier ;) ze śmieciami, jak to określiła moja Mama. A ten czerwony jest w rzeczywistości bardziej koralowy.

martiarti said...

Ciekawy ten lakier ze smieciami;D! U mnie też bałagan, ale to jest oczywiste;P

Paula said...

Nie, nie przyciemniam. I wiem, że te moje brwi śmiesznie wyglądają do takich jasnych włosów ;)

Ratomka said...

twój pierwszy tekst przed zdjęciami doprowadził mnie prawei do łez. Czuję się identycznie. to straszne. życzę wytrwałości:)

fashion-psyche said...

Lip Smacker :) rządzi :)

Natalka said...

Nie martw się nie tylko Ty masz takie odczucia, ale myślę, że to minie. Każdy z Nas przechodzi przez takie zawirowania.

Śliczne pierścionki. :) Pozdrawiam.

Anonymous said...

Hej ;)
Czy mogłabym się spytać jak zrobić taki szablon jaki masz Ty? Tzn., bez żadnych ramek i ograniczeń, zwyczajne białe tło i dwie rubryki, jedna węższa a druga szeroka (na duże zdjęcia)? ;]
Z góry dziękuję i pozdrawiam :*

Monolaa said...

Ten rysuneczek jest świetny :D

KAROLINA said...

też nie mam ostatnio na nic czasu... nawet w ferie cięgle coś się dzieje ;D czekam aż to minie. strasznie mi się podobają te twoje pierścionki ;))

MerryB said...

Świetny blog, pozostałam z otwartą buzią i lubisz fantastykę.

ps .: musimy zamienić kilka słów kiedyś

http://merrybb.blogspot.com/

Tomorrow said...

I used to have those lip balm stick things when I was in primary school and we used to play swaps with them!
I love your blog... the header is amazing!
Tomorrow x
inthebedroommirror.blogspot.com

zieluka, said...

sówka najs ;D lakiery ^^

Moscow said...

Ciekawa jestem jak wyglada ten śmieciowy . Jaki daje efekt ;D

cutiepie said...

I'm not sure have I already said this but I love your blog!and that lipbalm is cute :--)

Aquamarine said...

Anonimowy: (Mam nadzieję, że nie za późno) Osobiście mam szablon "Minima leftly stretch". Później musisz wejść w układ/ czcionki i kolory/ kolor obramowania - biały - to sprawi, że nie będziesz miała ramek; musisz po prostu zawsze ustawiać taki kolor, jak kolor tła. A dwie rubryki? Po prostu wejdź w układ/ elementy strony i wszystko poustawiaj :)
Mam nadzieję, że coś zrozumiałaś z mojej chaotycznej instrukcji ;)

Ullalala said...

Ja trzymam lakiery w lodówce i to podobno przedłuża ważność... w sensie, że później gęstnieją ;].