01 January, 2011

We'll come back to cities of lovers

30 i 31 stycznia miałam okazję zobaczyć Pragę i Wiedeń. Obydwa miasta niesamowicie mnie urzekły, jednak to drugie wywarło na mnie większe wrażenie, być może dlatego, że widziałam je pierwszy raz. Ogrom zabytków, przepiękne centrum, wszystko zadbane i oświetlone. Wiedeńczycy spędzają Sylwestra inaczej niż Polacy. Ludzie bawią się, tańczą i śpiewają na placach, wszędzie jednak panuje większa kultura. Po centrum rozrzuconych jest kilkanaście scen z różnymi rodzajami muzyki, a opuszczając Wiedeń, nie można zapomnieć kupić małej świnki, która podobno ma przynosić szczęście. Pogoda także nam sprzyjała, śniegu nie było wcale i spokojnie mogliśmy chodzić po centrum przez kilka godzin. Co na temat mody? W obu miastach panuje o wiele większa tolerancja. Szczerze zazdroszczę Czeszkom i Austriaczkom świetnie ubierających się mężczyzn. Głównie wśród nich zaobserwowałam tendencję na takie kurtki, czy buty;Było dużo futer, długich płaszczy i inspiracji.

A teraz, jeśli udało Wam się przez to przebrnąć, życzę sobie, a także Wam jak najwięcej wymarzonych ostatnich nocy roku :)

20 comments:

Niko's view said...

O Praga moje ukochane miasto;)

Agnee said...

Te buty są świetne!:)
Cekejta. Ach. Miło powspominać jak to się uczyło 3 lata czeskiego. xD

no-baa said...

Uwielbiam Pragę, wiednia tak dobrze nie znam, ale poznam, jestem tego pewna :)

natalia said...

czyżbym widziała czerwone martensy? ;p

Sanna's Land of Illusion said...

Dawno temu byłam w Pradze, jak zobaczyłam Twoje zdjęcia, to aż się wzruszyłam :) Chciałabym tam jeszcze pojechać :) Ściskam w Nowym Roku :*

Lilylove said...

piekne zdjęcia!!!

...Iww... said...

Zazdroszczę :D po zdjęciach już widać jak tam pięknie ^^

merci beaucoup said...

strasznie zazdroszczę!
piękne zdjęcia! :)

cuksowa said...

Świetna wyprawa!
Szczęścia w Nowym Roku! :))

joannastar said...

ale piękne zdjęcia, zazdroszczę takiego sylwestra! wszystkiego dobrego na Nowy Rok! ;)

agg said...

Agnee- čekejte:P
Praga jest cudna, też miałam jechać w Sylwestra ale się nie udało

Kathy said...

Cudne zdjęcia i zazdroszczę wyjazdu :) Piękna wycieczka! Zapraszam do siebie i życzę Szczęśliwego Nowego Roku :)

Aquamarine said...

natalia: różowe. Trapery z działu dziecięcego w CCC :D

alix said...

fajnie, ze ktos w koncu opisuje mode za granica, ja bym na to nie wpadla a to takie istotne w naszym blogowym fachu :P

alix said...

a jesli chodzi o to chudniecie to chodzi raczej o zamienie taknki tluszczowej na miesniowa, a jesli chodzi o leginsy kupilam je poltora roku temu na dziale dzieciecym w zarze, to rozmiar 11-12,i sama sie dziwie, ze wciaz w nie sie mieszcze :)

chaoskontrolowany said...

Świetne zdjęcia!!:)

Madeleine said...

piękne zdjęcia :)

Eule-Lilaanaa said...

Świnki przeurocze

Natalka said...

Wiedeń jest wspaniały, cudne zdjęcia, a najbardziej podobają mi się świnki :)

K. said...

z wielką chęcią zobaczyłabym Wiedeń.