24 May, 2010

Nigdziebądź

Wiem, że te kwiaty już były. Ale wydają mi się najlepszym dodatkiem to delikatnej bluzki z koronką. Dodałam też bardziej marynarską wersję, żebyście nie zasnęły przed monitorami, i nie rozwaliły czołem klawiatury.
blouse - SH, striped top - SH, leggins - Allegro (Atmosphere), trousers - H&M, handbag - SH, headband - DIY, bracelet - vintage
Translation: I know, you saw these floral leggins. But I think they are the best option with delicate blouse with lace.
PS Kuzynka sprzątnęła mi sprzed nosa matrioszki, które znalazłam sobie u babci! PPS Jakość zwala z krzesła. PPPS Pozwoliłam sobie zapożyczyć tytuł książki Gaimana.

13 comments:

chaoskontrolowany said...

Opaska jest super!

...Iww... said...

Uwielbiam do ciebie zaglądać :D zawsze parę dobrych minut podziwiam twoje stylizacje i ogólnie zdjęcia ;) fajnie ta opaska ci wyszła

riennahera said...

Kocham 'Nigdziebądź'.

Sanna's Land of Illusion said...

Ładne zdjęcia, fajny look :)

cuksowa said...

To nic, że były :DD Świetnie wyglądasz! Więc trzeba się chwalić ;P
Matrioszek żal.

Calliforniaction. said...

Zdjęcia są świetne;) Te wszystkie rozmycia, niezbyt złapana ostrość tworzy świetny klimat. Dla mnie ostatnie jest najlepsze.

Natalka said...

Świetnie wyglądasz w tych kwiatkach, podoba mi się też Twoja opaska :) ostatnie zdjęcie bardzo ładne. Pozdrawiam :)

Gia Illusion said...

Nie rozwaliłam! Bardzo klimatycznie tu.

Joanna said...

fajny, zestaw, podoba mi się połączenie pasków i kwiatków, odważne :)

Haayi said...

wśród zieleni! Naprawdę ślicznie:)

mirandolina said...

bardzo dobry wybór z kwiatami!i nawet bez tego drugiego zestawu, nie rozwaliłabym klawiatury, bez obaw ;)

zieluka, said...

świetnie wyglądasz ;)

emma said...

omg, you have beautiful pictures and i am fell in love with your clothes. somebody gets a new fan ! :)