17 May, 2009

Necklaces

Pierwsza notka po przeprowadzce. Rzeczywiście, to był dobry pomysł - dzięki StyleDigger :)

Szczyt lenistwa - połączyć kilka spinaczy biurowych i nawlec na nie, co akurat ma się pod ręką ;) Koniczynka - urwana przypadkowo z irlandzkiej zakładki do książki, a bucik - ściągnięty z ołówka - prezent z Holandii. Z braku laku (czyt. odpowiedniego koralika) musiałam zrobić na dole dziwaczne oczko.. W każdym razie całkiem ciekawie prezentują się owe ozdoby na tle fioletowego t-shirtu. Inspiracja: Magda.

2 comments:

Rysia said...

10 punktów za pomysł :)

vintage popshop said...

genialny pomysl :)!